Spis treści:
-
Pyłki traw – główny winowajca majowych objawów
-
Drzewa jeszcze nie odpuszczają
-
Pokrzywa i szczaw – niedoceniane źródła alergii
-
Zarodniki grzybów pleśniowych
-
Kiedy objawy są najsilniejsze?
W maju sezon alergiczny wchodzi w jedną z najbardziej intensywnych faz. To czas, gdy kończą pylenie niektóre drzewa, a zaczynają dominować trawy i kolejne rośliny, które dla wielu osób są szczególnie uciążliwe. Warto wiedzieć, czego dokładnie się spodziewać i kiedy objawy mogą się nasilać, by lepiej przygotować się na najbliższe tygodnie.
Pyłki traw – główny winowajca majowych objawów
Jeśli w maju objawy alergii stają się bardziej dokuczliwe niż wcześniej, bardzo prawdopodobne, że odpowiadają za to trawy. To właśnie one należą do najsilniejszych alergenów w Polsce i zaczynają intensywnie pylić już na początku miesiąca.
Problem polega na tym, że trawy są niemal wszędzie – rosną na łąkach, w parkach, przy drogach i na osiedlach. Ich pyłki są lekkie i łatwo unoszą się w powietrzu, dlatego szybko trafiają do dróg oddechowych. Najwyższe stężenia obserwuje się w ciepłe, suche i wietrzne dni, zwłaszcza w godzinach porannych i popołudniowych.
Objawy uczulenia na trawy często obejmują intensywny katar, kichanie seriami, świąd nosa i gardła, a także zaczerwienienie i łzawienie oczu. U części osób mogą pojawić się także duszności.
Drzewa jeszcze nie odpuszczają
Choć wydaje się, że sezon pylenia drzew kończy się wraz z kwietniem, w maju wciąż mogą dawać o sobie znać. W powietrzu nadal obecne są pyłki drzew takich jak dąb czy brzoza, choć ich stężenie stopniowo spada.
Dla osób uczulonych oznacza to często nakładanie się objawów – reakcja na pyłki drzew może łączyć się z początkiem sezonu traw, co potęguje dolegliwości. W praktyce może to oznaczać, że alergia, która wcześniej była umiarkowana, nagle staje się znacznie bardziej uciążliwa.

Pokrzywa i szczaw – niedoceniane źródła alergii
W maju zaczynają pylić także rośliny zielne, takie jak pokrzywa czy szczaw. Choć rzadziej są wskazywane jako główna przyczyna alergii, mogą nasilać objawy, szczególnie u osób wrażliwych na kilka alergenów jednocześnie.
Ich pyłki są obecne głównie w drugiej połowie miesiąca i utrzymują się w powietrzu przez kolejne tygodnie. W połączeniu z trawami tworzą mieszankę, która dla wielu alergików jest wyjątkowo trudna do zniesienia.
Zarodniki grzybów pleśniowych
Maj to także początek intensywnego sezonu dla zarodników grzybów pleśniowych, zwłaszcza z rodzaju Cladosporium i Alternaria. Pojawiają się one przede wszystkim w wilgotnym środowisku i mogą unosić się w powietrzu zarówno na zewnątrz, jak i w pomieszczeniach.
Dla niektórych osób są one równie silnym alergenem, jak pyłki roślin. Objawy bywają podobne – przewlekły katar, kaszel, podrażnienie gardła czy uczucie zatkanego nosa – ale często utrzymują się dłużej i są mniej zależne od pogody.
Kiedy objawy są najsilniejsze?
W maju szczególnie trudne dla alergików są dni ciepłe, suche i wietrzne. To wtedy stężenie pyłków w powietrzu osiąga najwyższe wartości. Z kolei po deszczu sytuacja zwykle się poprawia – wilgoć „oczyszcza” powietrze, przynosząc chwilową ulgę.
Znaczenie ma także pora dnia. Największe stężenie pyłków traw obserwuje się zazwyczaj rano oraz wczesnym popołudniem, dlatego osoby uczulone mogą odczuwać wtedy wyraźne nasilenie objawów.


