Spis treści:
-
Hanna Bieluszko ma raka. W sieci pojawiła się zbiórka
-
Osłabienie i anemia. Takie objawy miała Hanna Bieluszko
-
Rak jelita grubego – jakie daje objawy?
-
Leczenie i rokowania w raku jelita grubego
Hanna Bieluszko ma raka. W sieci pojawiła się zbiórka
Początkiem kwietnia 2026 roku media obiegła informacja, że aktorka Hanna Bieluszko zmaga się z chorobą nowotworową i utworzona została zbiórka na jej leczenie i rehabilitację. Bieluszko znana jest przede wszystkim ze sztuk teatralnych. Związana z krakowskim Teatrem Słowackiego zagrała w takich spektaklach jak „Dziady” czy monodramie monodramie „Bóg, ja i pieniądze” Macieja Wojtyszki. Aktorka ma na swoim koncie także kilka ról serialowych, zagrała m.in. w „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”, „Barwy szczęścia”.
Choć na początku kobieta nie podała do publicznej wiadomości, z jakim rakiem się zmaga, na konto jej zbiórki zaczęły regularnie wpływać wpłaty od przyjaciół i fanów.
Teraz, w rozmowie z Dawidem Dudko dla serwisu Onet wyjawiła, że w 2023 roku wykryto u niej raka jelita grubego.
Osłabienie i anemia. Takie objawy miała Hanna Bieluszko
Hanna Bieluszko wspomina, że w 2023 roku, tuż po wakacjach, czuła się osłabiona. To właśnie ten stan spowodował, że kobieta wybrała się do lekarza. Po wykonaniu podstawowych badań okazało się, że kobieta ma silną anemię. Lekarz prowadzący polecił jej innego lekarza i kobieta trafiła na SOR.
Tam medycy szukali przyczyny tak złych wyników badań, zlecając tym samym kolonoskopię. To właśnie to było źródłem silnej anemii – u aktorki stwierdzono zmiany w jelicie grubym.
Lekarze podjęli się operacji kobiety. Zmiany w jelicie były zmianami nowotworowymi, jednak – jak wspomina aktorka – operacja wystarczyła, by można było ogłosić, że Bieluszko jest zdrowa, a ona sama po miesiącu wróciła do pracy, na deski teatru.
Pozostając pod stałą opieką lekarską, po dwóch latach aktorka dowiaduje się, że ma wznowę choroby i konieczna jest ponowna operacja, a także chemioterapia.
Wtedy też pojawiają się powikłania choroby, o których aktorka tak mówi dla Onetu:
„Nagle zaczyna mnie boleć brzuch, boli coraz bardziej i nie chce przestać. Dzwonię do lekarza, który mnie operował, a ten odpowiada: proszę pani, to już nie jest moja sprawa, niech pani kontaktuje się z lekarzem podającym pani chemię. Nie będę tu wymieniać nazwisk, bo nie o nazwiska tutaj chodzi, tylko, jak słusznie powiedziałeś – o system. Wiję się z bólu, zabiera mnie pogotowie, i znowu ląduję na bloku operacyjnym. Okazuje się, że w środku mam jakiś gnój, że poprzednia operacja nie została przeprowadzona jak należy.”
Hanna Bieluszko po operacji pozostaje nieprzytomna, a lekarze przekazują jej mężowi informację, że choroba nowotworowa jest już w całym organizmie kobiety.
O swoim aktualnym stanie Bieluszko mówi tak:
Przed chorobą, jako drobna, niewysoka kobieta, ważyłam 55 kg. Teraz waga pokazuje 44 kg. No, zeżarł mnie ten rak.
Rak jelita grubego – jakie daje objawy?
Najczęstsze objawy rak jelita grubego są często niespecyficzne i mogą rozwijać się stopniowo, dlatego łatwo je przeoczyć lub pomylić z mniej groźnymi dolegliwościami.
Do sygnałów ostrzegawczych należą przede wszystkim zmiany rytmu wypróżnień, takie jak nawracające biegunki, zaparcia lub uczucie niepełnego wypróżnienia utrzymujące się przez kilka tygodni.
Niepokojąca może być także obecność krwi w stolcu – zarówno widoczna, jak i utajona, a także smoliste lub bardzo ciemne stolce. Wiele osób doświadcza również przewlekłych bólów lub skurczów brzucha, wzdęć oraz uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej.
W bardziej zaawansowanych przypadkach pojawia się:
-
niezamierzona utrata masy ciała,
-
osłabienie
-
objawy niedokrwistości (anemii), takie jak bladość skóry, zmęczenie i zawroty głowy.
Ponieważ objawy te mogą być mylące i przypominać inne schorzenia przewodu pokarmowego, ich utrzymywanie się zawsze wymaga konsultacji lekarskiej i dalszej, szerszej diagnostyki.
Leczenie i rokowania w raku jelita grubego
Leczenie rak jelita grubego zależy przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby w momencie rozpoznania.
Podstawową metodą jest leczenie operacyjne, polegające na usunięciu zmienionego chorobowo odcinka jelita wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi. W wielu przypadkach, szczególnie w bardziej zaawansowanych stadiach, stosuje się leczenie uzupełniające w postaci chemioterapii, a niekiedy także radioterapii, która bywa szczególnie istotna w nowotworach zlokalizowanych w odbytnicy.
Coraz częściej wykorzystuje się również nowoczesne terapie celowane i immunoterapię, które dobierane są indywidualnie na podstawie profilu molekularnego guza. Rokowania zależą głównie od stadium wykrycia – wczesne rozpoznanie daje wysokie szanse na całkowite wyleczenie, natomiast w przypadkach zaawansowanych choroba ma charakter przewlekły i wymaga długotrwałego leczenia.

U części pacjentów z rakiem jelita grubego mogą być stosowane zarówno stomia, jak i żywienie pozajelitowe, ale nie jest to standard u wszystkich. Jak wyznała Hanna Bieluszko – w jej przypadku lekarze zdecydowali się na wyłonienie stomii, a żywienie stanowi aktualnie pewne wyzwanie, o którym tak mówiła w wywiadzie:
„Nie mogę wyjść ze szpitala i trafić do ośrodka rehabilitacyjnego, tylko dlatego, że obecnie nie ma dla mnie jedzenia pozajelitowego i ni cholery nie można tego przyspieszyć. Tych absurdów, jak sam wiesz, jest mnóstwo. Ale chcę wykorzystać tę moją okropną chorobę do czegoś dobrego. Chciałabym, żeby żadna choroba nie była powodem wstydu i żeby nikt w walce o zdrowie nie musiał zależeć od czyjejś łaski, własnych kontaktów i tego kombinowania, jak przechytrzyć system.”
W rozmowie z Onetem dodała także:
Jeszcze mnie nie położył na łopatki ten rak. Spoglądam draniowi w oczy. Rozmawiam teraz z tobą, leżę z tą moją stomią, patrzę na podłączone do mnie kable, wyczekuję karmienia pozajelitowego i mam jedną myśl: żeby tak jeszcze pożyć.
Źródło:
-
https://www.zwrotnikraka.pl/objawy-raka-jelita-grubego/
-
https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/hanna-bieluszko-ja-nie-chce-umrzec-na-scenie-wywiad/gce6ry8,681c1dfa


