Spis treści:
-
Czym są zajady?
-
Jakie są przyczyny pękania kącików ust?
-
Czego nie robić jeśli masz zajady?
-
Jakie leki stosuje się na zajady?
-
Jakie są domowe sposoby na zajady?
Czym są zajady?
Zajady to niewielkie pęknięcia i stany zapalne pojawiające się w kącikach ust, czasem po jednej stronie, a czasem po obu. Na początku mogą wyglądać niegroźnie, ale szybko zaczynają dawać o sobie znać: pieką, bolą i utrudniają codzienne czynności, takie jak jedzenie czy mówienie. Ponieważ skóra w tym miejscu jest cienka i stale się rozciąga, drobne uszkodzenia łatwo się pogłębiają i mogą przekształcać się w nadżerki, a nawet niewielkie owrzodzenia.
To dość częsty problem, szczególnie u dzieci, a ignorowany potrafi się przedłużać lub nawracać, jeśli nie zostanie odpowiednio zaopatrzony. Warto też odróżnić zajady od opryszczki. W tym przypadku nie mamy do czynienia z infekcją wirusową ani charakterystycznymi pęcherzykami, tylko z miejscowym stanem zapalnym skóry.
Jakie są przyczyny pękania kącików ust?
Jedną z przyczyn pękania kącików ust są niedobory, zwłaszcza witamin z grupy B, żelaza i cynku, które odpowiadają za regenerację tkanek i gojenie. Poza niedoborami duże znaczenie mają też warunki miejscowe, zwłaszcza to, co dzieje się w samych kącikach ust. Jeśli dochodzi tam do stałego kontaktu ze śliną (np. przy wadach zgryzu, brakach w uzębieniu, źle dopasowanych protezach czy obniżeniu napięcia skóry z wiekiem), skóra ulega rozmiękczeniu i łatwiej pęka. Podobny efekt daje przewlekłe oblizywanie ust, ślinienie się czy suchość w jamie ustnej – paradoksalnie obie sytuacje mogą sprzyjać uszkodzeniom.
Znaczenie mają też reakcje alergiczne i podrażnienia (np. po kosmetykach do ust, pastach do zębów czy pokarmach), które osłabiają barierę skóry i ułatwiają rozwój zmian. W takich warunkach kąciki ust stają się miejscem szczególnie podatnym na nadkażenia – najczęściej drożdżakowe lub bakteryjne, które utrwalają stan zapalny i utrudniają gojenie.
Dość często za utrzymywanie się zajadów odpowiadają także drobnoustroje. W uszkodzonych i stale wilgotnych kącikach ust łatwo dochodzi do nadkażenia, najczęściej przez drożdżaki z rodzaju Candida oraz bakterie, np. Staphylococcus aureus. Co istotne, te mikroorganizmy mogą naturalnie bytować w jamie ustnej, ale dopiero sprzyjające warunki (mikrourazy, wilgoć, obniżona odporność) pozwalają im się nadmiernie namnażać. Zwykle mechanizm jest taki: najpierw pojawia się pęknięcie skóry, potem kolonizacja drobnoustrojów, a na końcu utrwalony stan zapalny, który utrudnia gojenie. Ryzyko rośnie m.in. u osób z cukrzycą, po antybiotykoterapii, przy obniżonej odporności czy niedostatecznej higienie jamy ustnej.
Czego nie robić jeśli masz zajady?
Jak już wcześniej wspomniano, na powstawanie zajadów wpływ mają nie tylko niedobory czy infekcje, ale też nasze codzienne nawyki, a je można modyfikować. Nawykowe oblizywanie ust, przygryzanie ich, a czy częste sięganie po lizaki prowadzą do stałego kontaktu skóry ze śliną. To z kolei sprzyja jej rozmiękczeniu, pękaniu i utrudnia gojenie. Podobny efekt mogą dawać nadmierne ślinienie się, palenie papierosów czy zbyt intensywne zabiegi higieniczne w obrębie jamy ustnej, które dodatkowo podrażniają delikatne okolice kącików ust.
Choć zwykle zmiany goją się samoistnie, przy nawracających uszkodzeniach mogą pozostawiać po sobie ślad. Dlatego warto zacząć od prostych rzeczy: ograniczyć drażniące nawyki, regularnie nawilżać skórę w tej okolicy i dbać o higienę jamy ustnej. Nawet tak delikatne zmiany, mogą wyraźnie zmniejszyć ryzyko nawrotów.
Jakie leki stosuje się na zajady?
W lżejszych przypadkach często wystarcza zadbanie o warunki sprzyjające gojeniu: regularne nawilżanie kącików ust (np. balsamami, preparatami z alantoiną, pantenolem czy witaminami A i E), ochrona skóry przed wysychaniem oraz ograniczenie drażniących nawyków. Tworzenie na powierzchni skóry warstwy ochronnej (np. dzięki preparatom o działaniu okluzyjnym) pomaga zatrzymać wilgoć i przyspiesza regenerację.
Jeśli jednak zmiany nie ustępują lub mają tendencję do nawrotów, konieczne bywa leczenie ukierunkowane na przyczynę. W przypadku nadkażeń stosuje się preparaty przeciwgrzybicze lub przeciwbakteryjne, a przy nasilonym stanie zapalnym – również miejscowe leki przeciwzapalne. Niekiedy potrzebne jest też leczenie ogólne, zwłaszcza gdy infekcja obejmuje większy obszar lub towarzyszą jej choroby przewlekłe. Równolegle warto uzupełnić ewentualne niedobory (np. witamin z grupy B, żelaza czy cynku), szczególnie u osób stosujących diety eliminacyjne, czy pacjentów z zaburzeniami wchłaniania lub chorobami przewlekłymi.
Jeśli mimo leczenia problem się utrzymuje, to sygnał, że warto zgłosić się do lekarza: sprawdzić stan jamy ustnej, dopasowanie protez, poziom glikemii czy ogólny stan odżywienia.
Jakie są domowe sposoby na zajady?
Warto od razu zaznaczyć, że domowe sposoby na zajady mają raczej charakter wspierający. Mogą przynieść ulgę i poprawić komfort, ale ich skuteczność bywa ograniczona, a w wielu przypadkach nie jest dobrze potwierdzona badaniami, zwłaszcza jeśli u podłoża leży infekcja lub niedobory. Do najczęściej stosowanych metod należą m.in. picie drożdży rozpuszczonych w wodzie (ze względu na zawartość witamin z grupy B), które mają wspierać kondycję skóry.
Czasem zaleca się też bardzo delikatne usuwanie rozmiękczonego naskórka, np. miękką szczoteczką lub gazikiem, po to by ułatwić działanie preparatów miejscowych, ale trzeba robić to ostrożnie, żeby nie pogłębić uszkodzeń. Popularne jest również nakładanie miodu, który dzięki swoim właściwościom może łagodzić podrażnienia i ograniczać rozwój drobnoustrojów, oraz stosowanie okładów z naparów ziołowych, np. rumianku, działających kojąco i przeciwzapalnie.
Źródła:
Rudnicka L., Olszewska M., Sar-Pomian M., Rakowska A., Współczesna Dermatologia. Tom 1, Wydawnictwo PZWL, Wyd. 1, 2022.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK536929/




